Jak pisać teksty, które Google rozumie
Bez upychania słów kluczowych. Konkretne zasady na tytuły, nagłówki i treść podstron, które jednocześnie czyta się po ludzku.
Co to jest
Google nie ocenia tekstu tak jak człowiek, ale bliżej mu do tego, niż się wydaje. Wyszukiwarka próbuje zrozumieć, na jakie pytanie odpowiada dana podstrona. Jeśli odpowiada wyraźnie na jedno, ma szansę. Jeśli na dziesięć naraz, nie ma na żadne.
W którym planie
We wszystkich. To kwestia pisania, nie funkcji.
Zasada podstawowa: jedna podstrona, jedna intencja
Zanim napiszesz pierwsze zdanie, odpowiedz sobie: z jakim pytaniem klient tu trafia? Jedna podstrona ma odpowiadać na jedno takie pytanie.
- „Ogrodzenia budowlane: wynajem" to jedna intencja.
- „Ogrodzenia, bramy, barierki i nasza historia" to cztery, więc żadna nie wybrzmi.
Tytuł podstrony
Pierwszy nagłówek na stronie powinien mówić dokładnie to, co klient chciał znaleźć. Bez sloganów.
- Słabo: „Witamy na naszej stronie"
- Dobrze: „Wynajem ogrodzeń budowlanych w Szczecinie"
Nagłówki jako spis treści
Podziel tekst nagłówkami, które da się przeczytać jak spis treści. Ktoś, kto przeleci wzrokiem same nagłówki, powinien wiedzieć, o czym jest strona. To pomaga i czytelnikowi, i wyszukiwarce.
Pierwszy akapit
Odpowiedz na pytanie klienta w pierwszych dwóch zdaniach. Nie buduj napięcia, nie zaczynaj od historii firmy. Jeśli ktoś szuka ceny wynajmu, ma zobaczyć, że to strona o wynajmie, zanim zdąży kliknąć wstecz.
Słowa, których używają klienci
Napisz to, co klient wpisuje w wyszukiwarkę, nie to, co brzmi profesjonalnie w branży. Klient szuka „ogrodzenie na budowę", a nie „systemy zabezpieczeń przestrzeni inwestycyjnych".
Search Console pokaże Ci prawdziwe frazy po kilku tygodniach. Do tego czasu użyj wyobraźni i zapytaj kilku klientów, jak by tego szukali.

Czego nie robić
- Nie upychaj fraz. „Ogrodzenia Szczecin, ogrodzenia budowlane Szczecin, tanie ogrodzenia Szczecin" to sygnał niskiej jakości, nie przewaga.
- Nie kopiuj tekstów od konkurencji ani z własnych innych podstron. Duplikaty konkurują same ze sobą.
- Nie ukrywaj tekstu dla robotów, białym na białym albo poza ekranem.
- Nie pisz stron pod miasta, w których nie działasz.
Długość
Nie ma magicznej liczby słów. Tekst ma wyczerpać temat i nie więcej. Strona usługi zwykle mieści się w 300-600 słowach; jeśli sprzedajesz coś, co wymaga wyjaśnienia, będzie dłuższa, bo tak trzeba, a nie dla długości.
AI jako pomoc, nie jako autor
Narzędzia AI napiszą pierwszą wersję i zaproponują tytuły. Traktuj je jak stażystę: szybko dostarcza szkic, ale nie zna Twojej firmy. Konkrety (ceny, terminy, realizacje, nazwy) musisz dołożyć sam. To one odróżniają Twoją stronę od pięciu innych wygenerowanych tego samego dnia.

Najczęstsze pytania
Czy Google karze za teksty pisane przez AI? Nie za samo użycie AI. Za treść bez wartości, niezależnie od tego, kto ją napisał.
Jak często aktualizować teksty? Gdy zmienia się oferta, ceny albo zakres pracy. Przepisywanie strony co miesiąc bez powodu nic nie daje.
Czy blog pomaga w SEO? Tak, jeśli odpowiada na realne pytania klientów. Wpisy pisane dla samego pisania nie robią różnicy.