
Zamówienia zza granicy zwykle nie zaczynają się od telefonu, tylko od wpisania w Google zapytania po niemiecku albo po angielsku. Jeżeli Twoja strona istnieje wyłącznie po polsku, ten klient nawet nie wie, że jesteś.
Odpowiedzią nie musi być druga strona, drugi adres i drugi abonament. W KOMPASFIRM wersje językowe są częścią tej samej strony: te same produkty, ten sam panel, te same leady, tylko inny język i inny adres.
Jak zbudowane są adresy
Wersja domyślna działa pod głównym adresem, pozostałe pod przedrostkiem języka. Dla firmy z przykładów w tym wpisie wygląda to tak:
sonto.kompasfirm.pl(polska, domyślna)sonto.kompasfirm.pl/de(niemiecka)sonto.kompasfirm.pl/en(angielska)
Adresy są czytelne i stabilne, co jest dobre zarówno dla ludzi, jak i dla Google. Nie ma parametrów w stylu ?lang=de ani osobnych domen do utrzymania.


Przełącznik języka, który nie gubi klienta
Odwiedzający zmienia język przyciskiem w nagłówku. Kluczowe jest to, dokąd ten przycisk prowadzi: nie na stronę główną, tylko na odpowiednik oglądanej podstrony w innym języku. Klient czytający kartę produktu po polsku po przełączeniu widzi tę samą kartę po niemiecku.


Strona może zasugerować wersję na podstawie języka przeglądarki, ale nigdy nie przekierowuje automatycznie. To zalecenie Google i po prostu dobra praktyka: decyzję zostawiamy człowiekowi, bo Polak przeglądający internet na angielskim systemie nadal chce polskiej wersji.
Parowanie podstron i hreflang
Odpowiadające sobie podstrony są ze sobą powiązane. Z tego powiązania biorą się dwie rzeczy: sensowne działanie przełącznika oraz znaczniki hreflang wysyłane do wyszukiwarek. Dzięki nim Google wie, że to nie są zduplikowane strony, tylko wersje językowe tej samej treści, i pokazuje niemieckiemu klientowi wersję niemiecką.
Wersja językowa nie musi być pełną kopią. Może obejmować tylko to, co ma sens eksportowo: ofertę, kilka kart produktów i kontakt. Podstrona bez odpowiednika po prostu nie pokazuje przełącznika do danego języka.
Menu i stopka osobno dla każdego języka
Każda wersja ma własną listę pozycji menu i stopki. Jeżeli jej nie ustawisz, menu zbuduje się automatycznie z podstron danej wersji, ale możliwość ręcznego ułożenia jest ważna: wersja niemiecka bywa krótsza i skupiona na eksporcie, podczas gdy polska prowadzi przez pełną ofertę i lokalizacje.


Skąd się biorą tłumaczenia
Angielski i niemiecki zaznaczasz już w kreatorze, przy tworzeniu strony. Na podglądzie od razu widać przełącznik flag, a pełne tłumaczenie całej strony generujemy po odebraniu strony na konto. Pierwsze podejście robi AI, razem z tytułami, opisami meta i podglądami do social media, więc robota skraca się z tygodni do minut. Nie zwalnia to jednak z przeczytania tekstu.
Dwie rzeczy, na które warto zwrócić uwagę przy tłumaczeniu strony firmowej:
- Argumenty, nie zdania. Niemiecki klient często pyta o normy, certyfikaty i terminy dostawy, a nie o to, co przekonuje klienta krajowego. Wersja obcojęzyczna może mieć inne akcenty, nie musi być kalką.
- Nazwy własne i parametry. Nazwy produktów, oznaczenia i wymiary zostaw takie, jakie są w zamówieniach. Klient szuka „Bauzaun 3,5 m", a nie poetyckiego opisu.
Przykład z prawdziwej strony
Firma SONTO sprzedaje i wynajmuje ogrodzenia budowlane. Polska wersja obsługuje rynek krajowy, niemiecka i angielska klientów zagranicznych: te same kategorie, te same karty produktów, ten sam kalkulator wyceny.

Inny wariant to firma, dla której językiem podstawowym jest niemiecki, a polski jest wersją dodatkową. Tak działa Concertina, gdzie wersja niemiecka siedzi w katalogu głównym.

Ile wersji językowych mieści się w planie
| Plan | Wersje językowe |
|---|---|
| Start (darmowy) | 1 |
| Standard | 2 |
| Pro | 10 |
| Agencja | bez limitu |
W praktyce dwie wersje wystarczają większości firm eksportujących do jednego kraju, a plan Pro obsługuje nawet rozbudowane katalogi w kilku językach naraz.
Najczęstsze pytania o wersje językowe
Czy potrzebuję osobnej domeny na wersję obcojęzyczną?
Nie. Wersje działają pod przedrostkiem w tym samym adresie i to rozwiązanie rekomendowane dla większości firm: cała moc SEO zostaje na jednej domenie, a utrzymanie jest prostsze. Osobne domeny krajowe mają sens dopiero przy dużych, samodzielnych oddziałach.
Czy muszę tłumaczyć całą stronę?
Nie. Wersja językowa może obejmować tylko wybrane podstrony. Lepiej mieć trzy dobre podstrony po niemiecku niż czterdzieści przetłumaczonych automatem i nieprzeczytanych przez nikogo.
Czy formularze i zapytania też działają w obcej wersji?
Tak. Formularze i zapytania produktowe działają w każdej wersji, a leady trafiają do tej samej skrzynki w panelu, z informacją, z której strony przyszły.
Czy Google nie uzna wersji językowych za duplikaty?
Nie, jeśli są poprawnie oznaczone, a właśnie to robi platforma: wszystkie wersje trafiają do mapy strony XML wraz ze znacznikami hreflang, a każda strona deklaruje swój język. To standardowa, zalecana przez Google konfiguracja.
Jak dodać wersję językową do istniejącej strony?
Przy nowej stronie wystarczy zaznaczyć język w kreatorze. Dla strony, która już działa, albo dla języka spoza pary angielski i niemiecki, napisz do nas: przygotujemy pierwszą wersję tłumaczenia i parowanie podstron, a dalszą redakcją zajmujesz się już sam w edytorze.
Stwórz własną stronę firmową za darmo
Bez rejestracji, bez wiedzy technicznej. AI wygeneruje gotową stronę w kilka minut.
Stwórz stronę za darmo →
