Scale · twórz masowo strony (dla agencji)

Kampanie z linkami, lejek i testy A/B: skąd wiesz, co na Twojej stronie działa

Michał Woźniak Michał Woźniak 26.08.2026 7 min czytania
Kampanie z linkami, lejek i testy A/B: skąd wiesz, co na Twojej stronie działa

Znasz ten moment: wysyłasz ofertę do trzydziestu firm, mija tydzień i nic. Nie wiesz, czy ktoś w ogóle otworzył, czy wszedł na stronę, czy przeczytał do połowy i się rozmyślił. Bez tej wiedzy każda kolejna wysyłka to strzał w ciemno.

Narzędzia pomiaru w KOMPASFIRM zamykają tę lukę z trzech stron: kampanie z osobistymi linkami pokazują, kto wszedł, lejek pokazuje, dokąd doczytał, a testy A/B rozstrzygają na liczbach, która wersja strony działa lepiej. Ten wpis tłumaczy każde z nich, mówi, ile ruchu potrzeba, żeby liczby coś znaczyły, i gdzie przebiega granica prywatności odbiorcy.

Lejek: dokąd doczytali i gdzie uciekli

Każdy landing sprzedażowy (i każda strona z włączonym pomiarem) zbiera lejek sekcja po sekcji. W panelu, w zakładce Analityka, widzisz ścieżkę odwiedzających przez stronę: ile osób zobaczyło pierwszy ekran, ile dotarło do oferty, ile do formularza, ile wysłało.

To zmienia sposób poprawiania strony. Zamiast zgadywać („może nagłówek słaby?") patrzysz, gdzie dokładnie ludzie się zatrzymują. Jeśli 80% odwiedzających odpada między ceną a formularzem, problemem nie jest nagłówek, tylko to, co dzieje się przy cenie.

Lejek konwersji w panelu: pięć kroków od wizyty do zapytania, mapa oglądanych sekcji i skuteczność wezwań

Pomiar ma dwie warstwy. Warstwa serwerowa (wejścia, roboty, zapytania) działa zawsze i bez ciasteczek. Warstwa zachowań na stronie (które sekcje obejrzano, gdzie kliknięto) włącza się dopiero po zgodzie w banerze cookies, więc lejek sekcja po sekcji pokazuje tych, którzy zgodę dali. Zdarzenia idą jedną zbiorczą paczką zamiast kilkunastu osobnych żądań, bez zewnętrznych skryptów śledzących.

Kampanie: osobisty link dla każdego odbiorcy

Kampania w KOMPASFIRM działa tak:

  1. Tworzysz kampanię w panelu (zakładka Kampanie) i wskazujesz stronę docelową, np. landing.
  2. Importujesz listę odbiorców (adresy e-mail, opcjonalnie nazwy firm).
  3. Panel generuje osobisty link dla każdego odbiorcy i eksportuje listę gotową do wklejenia do Twojego narzędzia wysyłkowego (kolumna z linkiem obok adresu, do scalania w treści maila).
  4. Wysyłasz maile tak, jak dotychczas: swoim narzędziem, ze swojej skrzynki. My nie wysyłamy nic.
  5. W raporcie kampanii widzisz, kto wszedł i co zrobił na stronie. Oznaczasz kampanię jako wysłaną, żeby raport liczył czas od wysyłki.

Raport kampanii: odbiorcy z podziałem na otwarcia techniczne i realne wizyty oraz statusem „warto zadzwonić"

Dwa szczegóły, które robią różnicę:

  • Prywatność jest wbudowana. Osobisty token znika z adresu natychmiast po wejściu (strona robi przekierowanie na czysty adres), więc nie wycieka do statystyk zewnętrznych, logów sieci reklamowych ani do adresu, który ktoś przekaże dalej. Tożsamość odbiorcy niesie ciasteczko techniczne, niezbędne do działania funkcji, o którą prosi nadawca.
  • Boty są odfiltrowane. Skanery poczty (ochrona antywirusowa w firmowych skrzynkach) klikają linki automatycznie i potrafią „otworzyć" każdy mail w sekundę po wysyłce. Raport kampanii je odsiewa i pokazuje osobno otwarcia techniczne i realne wizyty, więc „wszedł" znaczy, że wszedł człowiek. Dzwonienie do odbiorcy, którego „otworzył" skaner, to najczęstszy błąd w kampaniach mailowych.

Co zrobić z raportem? Odbiorca, który wszedł i doczytał do cennika, ale nie napisał, to najlepszy kandydat na telefon w ciągu dwóch dni: zna ofertę, ma pytanie, którego nie zadał. Odbiorca, który nie wszedł, dostaje drugi mail z innym tematem, nie telefon.

Identyfikacja firm odwiedzających

Uzupełnienie kampanii: skoro wiesz, z jakiej firmy jest odbiorca (po domenie e-maila z listy), raport potrafi dopiąć do wejścia dane firmy. Osobną funkcją jest identyfikacja firm dla ruchu spoza kampanii: rozpoznawanie organizacji na podstawie danych zewnętrznego dostawcy i pokazywanie ich w panelu. Ta funkcja jest w przygotowaniu jako pakiet do konkretnej strony; w panelu widać ją jako zapowiedź, a o starcie napiszemy osobno.

Ważne dla RODO: w bazie nie są przechowywane adresy IP odwiedzających. Rozpoznana firma to informacja o organizacji, nie o osobie.

Gotowy, żeby spróbować?Bez rejestracji i bez karty płatniczej. AI złoży Twoją stronę w około 3 minuty.
Stwórz stronę za darmo →

Testy A/B: niech rozstrzygną liczby

Test A/B to porównanie dwóch wersji tej samej strony na prawdziwym ruchu: połowa odwiedzających widzi wersję A, połowa B, a liczy się, która dała więcej zapytań. Masz dwa pomysły na nagłówek? Nie wybieraj na czuja:

  1. W panelu (zakładka Testy) wskazujesz podstronę, sekcję i pole (np. nagłówek hero) i tworzysz wariant B.
  2. Ruch dzieli się automatycznie między warianty. Podział robi serwer, więc test obejmuje cały ruch, a nie tylko osoby, które kliknęły „akceptuję" na banerze cookies. Test biegnący na samej zaakceptowanej mniejszości mierzyłby co innego, niż się wydaje.
  3. Raport porównuje pełne lejki obu wariantów, nie tylko końcową konwersję.
  4. Wynik jest rozstrzygany na poziomie 95% pewności i dopiero od minimum 100 wejść na wariant. Poniżej tej próbki panel uczciwie mówi, że nie ma o czym rozmawiać, bo różnica dwóch zapytań przy trzydziestu wejściach to przypadek, nie wynik.
  5. Zwycięzcę wdrażasz jednym przyciskiem: wariant B staje się treścią strony. Test możesz też zatrzymać bez wdrażania.

Jeden test na podstronę naraz, żeby wyniki się nie mieszały. Testuj jedną rzecz na raz (nagłówek albo przycisk, nie oba), bo inaczej nie wiesz, co zadziałało. Zacznij od elementów na pierwszym ekranie: nagłówek, obietnica, tekst przycisku; one decydują, czy ktoś w ogóle przewinie niżej.

Zakładanie testu A/B w panelu: wybór podstrony, sekcji i pola, wariant B i próg sukcesu

Ile ruchu potrzeba, żeby liczby coś znaczyły

To najczęściej pomijana część. Lejek z dwudziestu wizyt mówi tylko tyle, że dwadzieścia osób weszło. Orientacyjnie:

  • lejek: od kilkuset wizyt miesięcznie widać powtarzalne miejsca odpływu; poniżej patrz na trend z kilku miesięcy, nie na pojedynczy tydzień,
  • kampania mailowa: każda liczba jest prawdziwa, bo znasz odbiorców, ale przy 30 adresach nie wyciągaj wniosków o „skuteczności tematu", tylko dzwoń do tych, którzy weszli,
  • test A/B: minimum 100 wejść na wariant to próg, poniżej którego panel nie ogłosi zwycięzcy; przy niskim ruchu test trwa tygodnie i lepiej testować rzeczy o dużym potencjale różnicy (oferta, cena), nie kolor przycisku.

W którym planie

Kampanie z linkami i testy A/B są dostępne od planu Pro. Lejek i podstawowa analityka są w każdej stronie, bez dopłat. Identyfikacja firm odwiedzających jest w przygotowaniu.

Najczęstsze pytania

Czy muszę wysyłać maile przez KOMPASFIRM?

Nie. Wysyłasz swoim narzędziem i ze swojej skrzynki. KOMPASFIRM generuje linki i raportuje wejścia.

Czy osobiste linki są legalne?

Tak. Link realizuje funkcję, o którą prosi nadawca (pokazanie oferty konkretnemu odbiorcy), token znika z adresu od razu po wejściu, a pomiar zachowań na stronie nadal zależy od zgód w banerze. Wysyłkę prowadź do odbiorców, do których masz podstawę kontaktu, tak jak przy każdej korespondencji handlowej; w Polsce oferta handlowa mailem do osoby, która o nią nie prosiła, wymaga uprzedniej zgody, a to obowiązek nadawcy, nie narzędzia.

Ile trwa test A/B?

Tyle, ile potrzeba na zebranie minimum 100 wejść na każdy wariant. Przy 50 odwiedzających dziennie to kilka dni; przy kampanii mailowej często jeden dzień.

Czy lejek działa na zwykłej stronie firmowej?

Analityka i pomiar zdarzeń działają na każdej stronie. Lejek w pełnej formie ma najwięcej sensu na landingu, gdzie ścieżka jest jedna i liniowa.

Czy mogę użyć kampanii do wysyłki SMS albo linków w social media?

Tak, link osobisty to zwykły adres. Działa wszędzie, gdzie wkleisz go dla konkretnego odbiorcy: w SMS-ie, na LinkedIn, w ofercie PDF. Warunek jest jeden: jeden link, jeden odbiorca, inaczej raport pokaże jedną osobę zamiast kilku.

Twoja firma zasługuje na stronę, która pracujeZacznij za darmo, z możliwością do 5 podstron, i zbieraj zapytania od pierwszego dnia.
Zaczynam za darmo →
Udostępnij LinkedIn X
Michał Woźniak
Michał Woźniak

Założyciel KOMPASFIRM. Pomaga lokalnym firmom zamieniać strony w realne zapytania. Pisze o prostym marketingu, lokalnym SEO i tworzeniu stron firmowych bez kodu i bez agencji.

Stwórz własną stronę firmową za darmo

Bez rejestracji, bez wiedzy technicznej. AI wygeneruje gotową stronę w kilka minut.

Stwórz stronę za darmo →
← wszystkie wpisy