# Twoja strona nie jest zakładnikiem: pobierz ją jako ZIP i pracuj z nią lokalnie, także z własnym LLM

> Od dziś każdą witrynę na KOMPASFIRM można pobrać na dysk jako paczkę ZIP: statyczną kopię do otwarcia z dysku lub wgrania na inny hosting, treść w Markdown gotową dla modelu językowego i dane strukturalne do edycji poza platformą. Pokazujemy, co jest w środku i jak zrobić audyt treści lokalnym modelem w pięć minut.

Opublikowano: 2026-09-02 · Aktualizacja: 2026-09-16
Źródło: https://kompasfirm.pl/blog/pobierz-swoja-strone-jako-zip

---
Każdy kreator stron ma niewypowiedziany haczyk: strona żyje tylko tam, gdzie ją zrobiłeś. Zmienisz zdanie, platforma podniesie cenę albo zniknie z rynku, a Ty zostajesz z niczym. Od dziś na KOMPASFIRM to nie działa. W panelu każdej witryny (od planu Standard) jest przycisk **Pobierz kopię (ZIP)**. Klikasz, po chwili dostajesz e-mail z linkiem, a na dysku ląduje cała strona.

## Jak to działa krok po kroku

1. W panelu witryny otwórz ustawienia i znajdź sekcję **Kopia witryny**. Kliknij **Pobierz kopię (ZIP)**.
2. Paczka buduje się w tle, zwykle w kilkadziesiąt sekund, przy dużej stronie z setkami zdjęć dłużej. Nie musisz czekać na ekranie.
3. Na adres konta przychodzi e-mail z linkiem do pobrania. Ten sam link widać też w panelu przy ostatniej kopii.
4. Link działa **7 dni**, nową paczkę możesz wygenerować **co 30 minut**. Po wygaśnięciu linku po prostu generujesz nową; nic nie przepada, bo źródłem jest zawsze aktualna strona.

Kopia jest dostępna od planu Standard wzwyż; w planie darmowym przycisk pokazuje informację o planie. Paczkę pobiera właściciel konta albo członek zespołu; osoby z udostępnienia w rolach nie mają do niej dostępu.

## Co dokładnie dostajesz

Nie jest to jeden plik HTML „na pamiątkę". Paczka ma trzy warstwy, bo trzy różne rzeczy chce się z nią zrobić:

**`html/`: strona do otwarcia z dysku.** Wszystkie opublikowane podstrony, wersje językowe, strony sklepu, polityka prywatności, zdjęcia, czcionki i style. Klikasz `index.html` i widzisz swoją stronę bez internetu. Linki są względne, więc tę samą zawartość możesz wgrać na dowolny hosting plików statycznych: klasyczny hosting z FTP, Netlify, GitHub Pages, własny serwer. Strona wygląda tak samo jak u nas.

**`content/`: treść w Markdown.** Jeden plik na podstronę, na górze nagłówek z tytułem, opisem, adresem i językiem, niżej sama treść: nagłówki, akapity, listy, odnośniki. Bez menu, stopki i kodu. To wersja, którą najchętniej czyta człowiek redagujący tekst i model językowy.

**`site.json`: dane strukturalne.** Dane firmy, menu i wszystkie sekcje każdej podstrony w tym samym formacie, którym posługują się nasze narzędzia MCP. Dzięki temu treść zmieniona poza platformą można wgrać z powrotem sekcja po sekcji, bez przepisywania ręcznie.

## Czym kopia różni się od historii wersji

Panel ma też historię wersji każdej podstrony: każde zapisanie tworzy migawkę, do której można wrócić jednym kliknięciem. To narzędzie do cofania pojedynczych zmian. Kopia ZIP to co innego: obraz całej witryny naraz, poza platformą, na Twoim dysku. Historia wersji chroni przed własnym błędem w edytorze; kopia chroni przed wszystkim, co mogłoby się stać z platformą. Warto mieć obie.

## Trzy sytuacje, w których to ratuje

**Duża przebudowa.** Zanim przepiszesz ofertę albo zmienisz szablon, pobierz paczkę. Historia wersji w panelu też jest, ale ZIP na dysku nie zależy od niczyjego serwera.

**Przeprowadzka.** Jeśli kiedyś uznasz, że chcesz mieć stronę u siebie, przenosisz katalog `html/` i gotowe. Bez PHP, bez bazy danych, bez proszenia nas o cokolwiek. Uczciwie: to najlepszy argument, żeby zostać, bo wybór jest naprawdę Twój.

**Praca z własnym modelem językowym.** To scenariusz, o który pytało najwięcej osób. Coraz więcej firm ma lokalny model (Ollama, LM Studio) albo płatnego asystenta i chce dać mu swoją stronę „do przeczytania". Problem: gotowy HTML to w większości klasy CSS, skrypty i menu powtórzone na każdej podstronie. Model dostaje szum, płaci tokenami za śmieci i odpowiada gorzej. Katalog `content/` rozwiązuje to od ręki.

## Przykład: audyt treści lokalnym modelem w pięć minut

Rozpakuj paczkę, sklej pliki Markdown w jeden i poproś model o konkretną pracę:

```bash
unzip aquafix-2026-09-02.zip -d aquafix
cat aquafix/content/*.md > aquafix/tresc.md
ollama run llama3.1 "Poniżej treść strony firmowej. Dla każdej podstrony \
oceń, czy w pierwszych dwóch zdaniach wiadomo, co firma robi i dla kogo. \
Wypisz 10 konkretnych poprawek z propozycją nowego brzmienia. \
$(cat aquafix/tresc.md)"
```

Co sprawdziło się najlepiej w testach:

- audyt nagłówków i wezwań do działania (model widzi całą stronę naraz, czego redaktor zwykle nie robi),
- przepisanie opisów usług pod konkretne miasto albo grupę klientów,
- FAQ wygenerowane z istniejących opisów (klienci pytają o to, co już jest na stronie, tylko rozproszone),
- robocze tłumaczenie pod nową wersję językową,
- lista tematów na bloga wynikająca z oferty.

Wynik wklejasz do edytora sekcji, albo, jeśli wolisz rozmawiać zamiast klikać, do [czatu AI w panelu](/blog/niepotrzebny-ci-cms-edycja-strony-czatem). W planach Scale możesz pójść dalej: agent sam wywołuje `export_site` przez serwer MCP, dostaje podpisany link do paczki, czyta `content/`, a zmiany zapisuje narzędziem `update_section`, podając identyfikatory strony i podstrony z `site.json`. Eksport, edycja poza platformą, import zmian: pętla domyka się bez klikania.

## Przeprowadzka na własny hosting: co trzeba wiedzieć

Katalog `html/` wgrywasz na hosting tak, żeby `index.html` był w katalogu głównym domeny. Potem w rejestratorze domeny przekierowujesz ją na nowy serwer. Trzy rzeczy, o których łatwo zapomnieć:

- **certyfikat HTTPS** trzeba załatwić po stronie nowego hostingu (u nas jest automatyczny),
- **formularz** w kopii wysyła zgłoszenia do Twojej strony na platformie; po zamknięciu konta trzeba go podmienić na własne rozwiązanie albo usunąć,
- **adresy podstron** są zachowane, więc pozycje w Google nie przepadają, pod warunkiem, że hosting serwuje pliki pod tymi samymi ścieżkami (bez `.html` na końcu; większość hostingów da się tak ustawić).

## Czego kopia nie potrafi (i dlaczego to w porządku)

Kopia statyczna to zamrożony obraz. Wszystko, co wymaga serwera, działa inaczej:

- formularz kontaktowy i wyszukiwarka w kopii wskazują na Twoją żywą stronę, więc zgłoszenia nadal trafiają do skrzynki leadów, dopóki strona działa u nas,
- koszyk, zamówienia, okna popup i testy A/B nie działają,
- kalkulatory wyceny pokazują się jako formularz bez liczenia,
- skrypt analityki jest z kopii usunięty, żeby nikt nie zliczał wejść bez Twojej wiedzy,
- adresy kanoniczne wskazują oryginał, więc kopia wgrana gdzie indziej nie konkuruje z Twoją stroną w Google.

Do paczki trafiają tylko podstrony opublikowane; szkice i podstrony w koszu zostają w panelu. Zapytania z formularzy, statystyki i ustawienia konta nie są częścią kopii: leady zostają w skrzynce w panelu, a zestawienie zapytań pobierzesz osobno z analityki.

## Dlaczego to robimy

Bo obietnica „Twoja strona jest Twoja" powinna dać się sprawdzić jednym kliknięciem, a nie mailem do supportu. Szczegóły techniczne, format plików i limity opisaliśmy w [dokumentacji eksportu](/dokumentacja/eksport-strony-zip), a krótką instrukcję dla użytkownika w [Centrum pomocy](/pomoc/pobierz-kopie-strony-zip).
